Kultura

Noc świętojańska 2025

W sobotę, 21 czerwca, na lądeckim Rynku odbyła się tradycyjna już w naszym mieście Noc Świętojańska.

W sobotę, 21 czerwca, na lądeckim Rynku odbyła się tradycyjna już w naszym mieście Noc Świętojańska. Jak zawsze organizatorem przedsięwzięcia był tandem Centrum Kultury i Rekreacji w Lądku-Zdroju i Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lądeckiej. W tym roku ich działania wsparli także: Gmina Lądek-Zdrój, „3H Lab” – Produkty Konopne i Centrum Edukacji, Turystyki i Kultury w Stroniu Śląskim.

Lądeckie Noce Świętojańskie, gdy dopisuje pogoda, cieszą się sporą frekwencją i dobrą wspólną biesiadą. W tym roku mieliśmy piękną, słoneczną aurę, więc i mieszkańców, kuracjuszy i turystów nie zabrakło.

Wydarzenie rozpoczął podwójny koncert zaprzyjaźnionych grup, czyli naszego Zespołu Pieśni Ludowej „Skrzynczanki” ze Skrzynki oraz Zespołu Wokalnego „Hejszovina” z Kudowy-Zdroju. W repertuarze obu grup pojawiły się nowe utwory, a waloru ich występów nie musimy nawet rekomendować. Znakomity koncert poprowadziła kapelmistrzyni „Skrzynczanek” Dominika Radwan. Po nich na scenie, a właściwie przed, nią pojawiła się Lądecka Grupa Tańca Cygańskiego „Baxtalo” Jolanty Kaszubskiej, która tego dnia zaprezentowała się kilkakrotnie, w tym także w stylistyce country. „Baxtalo” nieodmiennie wzbudza u lądczan wiele radości i wywołuje spory aplauz. W kolejnym świętojańskim występie na scenie pojawiła się Julia Mikołajczak z recitalem pieśni z terenu Bałkanów. Julia Mikołajczak należy do grona miejscowych artystów, którzy od lat cieszą nas swoimi koncertami, wielojęzykowa rozpiętość prezentowanego przez nią repertuaru jest ogromna, a jakość występów doskonała.

Program „Szlakiem Starych Drzew” był drugim tego dnia solowym koncertem. Autorem przedsięwzięcia o takim tytule jest młody łódzki artysta Maciej Szustak. „Szlakiem Starych Drzew” to zaskakujący projekt muzyczny, który łączy to, co stare, etniczne z nowymi brzmieniami. Maciej Szustak grał na lirze smyczkowej, talharpie, sazie, gitarze akustycznej i elektrycznej, ale też budował swoją muzykę przez tzw. looping, czyli na nagrywanych i odtwarzanych na żywo pętlach muzycznych. Bez wątpienia w warstwie artystycznych poszukiwań był to najciekawszy koncert tegorocznej lądeckiej Nocy Świętojańskiej, w którym transowe bity, raperskie melodeklamacje Szustak połączył ze śpiewem i grą o ludowym, folkowym charakterze.

Ostatnim muzycznym występem dnia był koncert znanego u nas doskonale „Balkan Quartet”. Zespół zaprezentował niezniszczalne bałkańskie i bułgarskie szlagiery z doskonałym prowadzeniem muzyków: Takisa Manolasa i Ewgenija Genewa.

Artystycznym finiszem wieczoru był spektakl teatru ulicy i ognia, czyli występ Pracowni Teatralnej „Młodzi Teatralni” z Centrum Edukacji, Turystyki i Kultury w Stroniu Śląskim oraz „Teatru, Którego Być Nie Powinno”. Tym razem artyści zaprezentowali przedstawienie „Czarnoksiężnik” na motywach poematu „Czarnoksiężnik i Siedem Dusz” Anny Krakowskiej i Artura Chabrowskiego. Po spektaklu artyści w asyście publiczności dotarli w pobliże Mostu Św. Jana, skąd puszczali na Białą Lądecką wianki i gdzie doszło także do prezentacji krótkiego filmu „Wielka podróż św. Jana Nepomucena” autorstwa Mariusza Krajewskiego.

Dodajmy, że innym, ale równie artystycznym elementem imprezy były prezentacje w Konkursie Kulinarnym „Niezłe Ziółko”. Każdy kto widział podanie i popróbował smaku konkurujących dań i napojów przyzna, że były to arcydzieła sztuki kulinarnej. W tym roku jury „Niezłego Ziółka” przyznało pięć pierwszych nagród, w tym jedną nagrodę Grand Prix za całokształt prezentacji, którą otrzymał Dzienny Dom Senior+ w Lądku-Zdroju. Pozostałem nagrody otrzymali: Koło Gospodyń Wiejskich w Trzebieszowicach, „Bolesławianki” z Bolesławowa i Starej Morawy, Środowiskowy Dom Samopomocy w Lądku-Zdroju i Agnieszka Jaroszewska z Lądka-Zdroju. Przypomnijmy, że pula nagród finansowych wyniosła w tym roku 2.000 zł.

Wydarzenia artystyczne imprezy nie były oczywiście osamotnionymi prezentacjami. Lądecki Rynek kipiał tego dnia różnymi atrakcjami. Pod Św. Trójcą odbyły się warsztaty Pracowni Cyjanotypii CKIR i warsztaty plastyczne Biblioteki CKIR. Przed schodami do ratusza można było pokrzepić się pyszną kuchnią Koła Gospodyń Wiejskich z Trzebieszowic, słodkościami Agnieszki Jaroszewskiej, nabyć wyroby rzemiosła artystycznego lub obrazki ze św. Janem Nepomucenem „w podróży” itp. W miejscu, w którym do powodzi w 2024 r. stał pręgież dzieci raczyły się darmową watą cukrową i korzystały z dmuchanej zjeżdżalni. Tutaj też „Grill Bar” oferował swoje menu.

Bez wątpienia lądecka Noc Świętojańska 2025 należała do wydarzeń udanych.

CKIR

GALERIA